Hej,
Nazywam się Dorota. Postanowiłam stworzyć dla was bloga o tematyce ślubnej, gdyż uwielbiam o tym mówić, planować i coś wymyślać. Mam nadzieję, że rady które wam dam oraz materiały, których tu użyję, pomogą wam w organizacji waszego ślubu :)
A więc zaczynajmy :)
Może powiem wam po krótce o swojej inspiracji.
Widziałam wiele pięknych ślubów, ale chyba najpiękniejszy jaki widziałam, a raczej jaki oglądałam był ślub Kate Middleton i księcia Williama. Nie chodzi tu o przepych, czy o sam fakt, że był to ślub królewski i obserwowało go pół naszego kochanego świata. Chodzi o to, w jaki sposób oni tego dnia wyglądali.
Każdy uśmiechnięty, oni zakochani i szczęśliwi. To jest idea ślubu. Aby ten dzień był piękny. Najpiękniejszy.
Bo ślub nie jest dla gości. Ślub jest dla nas. Wesele jest dla gości (i dla nas) :P
Dla porównania obejrzałam 1,5 godzinny film z ślubu księżnej Diany i księcia Karola. Miałam wrażenie, że on poszedł do ołtarza za karę, albo na siłę. Niestety, musiał.
W dniu kiedy był ślub Kate i Williama, byłam w pracy i wraz z koleżankami sobie obserwowałyśmy przebieg ślubu. Bardzo dużo usłyszałam wtedy negatywnych komentarzy z ich strony na temat sukni Kate. Wtedy zadałam im pytanie, a jaką wy byście założyły suknie, gdy wychodziłybyście za KSIĘCIA Wielkiej Brytanii? Jak założycie za skromną - wyśmieją was, jak założycie za zbyt wyzywającą - obgadają i stwierdzą, że to skandal. Wchodząc do rodziny królewskiej musisz brać pod uwagę opinię innych. Musisz dostosować życie, stroje i zachowanie do tego, że od dziś wasza twarz i to co masz na sobie... jest na celowniku pół świata, wszyscy was obserwują i co gorsza - jeśli zrobisz coś źle... przyniesiesz hańbę swojej rodzinie.
Osobiście uważam, że suknia była klasyczna, piękna, dostosowana i miała w sobie coś co przyciągało uwagę.
Nawet kiedy powiedziałam swojemu ukochanemu, że dziewczyny się z niej śmiały, to on stwierdził, że wyglądała bardzo odpowiednio, pięknie i dostojnie. Oh my god. :P Wtedy mój kochany mnie zadziwił.
Swoją drogą - przepięknie wyglądała także jej siostra Pippa. :) Pierwszy raz spodobała mi się koncepcja, aby świadkowa też miała białą suknią. Przepięknie to wyglądało.
To by było na tyle weddingowcy :) Obserwuje dziś pogodę. Aby nie padało, bo dziś sobota. Weddingi :P
Pozdrawiam :D
Buźka :*


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz